Jestem wielbicielką naszych rodzimych jabłek, a najbardziej lubię papierówki – przede wszystkim dlatego, że to one pierwsze dojrzewają letnią porą. Wprawdzie gdyby jesienią położyć je obok moich ulubionych rubinów, pewno wypadłyby blado – a na pewno zielono…
Składniki:
- ½ kg mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 30 dag masła
- 1 cukier waniliowy
- 5 żółtek
- 4 łyżki cukru
- 1 łyżka kwaśnej śmietany
- 1 kg jabłek
- ½ łyżeczki cynamonu
- garść rodzynków wg uznania
- 1 łyżka bułki tartej
przygotowanie:
Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia. Wysiekać z masłem. Żółtka utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym. Dodać śmietanę, wymieszać z maką i masłem. Szybko zarobić ciasto (jest podobne do kruchego i nie można go długo wyrabiać), po czym podzielić na dwie części i rozwałkować na dwa placki wielkości blachy (40 cm × 25 cm, forma wysmarowana masłem). Jednym wyłożyć dno, posypać bułką tartą (wchłonie nadmiar wilgoci z owoców). Jabłka obrać, pokroić w ósemki i posypać cynamonem, przełożyć na ciasto i dodać rodzynki. Przykryć drugim plackiem. Nakłuć widelcem i włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 st. C na ok. 45 minut. Gdy się zezłoci, wyjąć i jeszcze ciepłe posypać cukrem pudrem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz